Coś jakby zawiało...
Czwartek, 7 kwietnia 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Trening Huskaczowa.
Świerklaniec i Wymysłów dwukrotnie.
Z Marcinem rzecz oczywista. Trzeba przetestować jego nowy nabytek :)
Wiało przecudnie. Pod górkę 30km/h z tętnem 120, a z górki... 12km/h i 160 tętna :D fajna zabawa, nie ma co :)
o, i owady też lubię. Takie Huskacze na przykład... ;)

Jeszcze taki nie do końca dopracowany, nie podrasowany...
później wrzucę jeszcze fotki całej rewolucji... składania... <3
Z Marcinem rzecz oczywista. Trzeba przetestować jego nowy nabytek :)
Wiało przecudnie. Pod górkę 30km/h z tętnem 120, a z górki... 12km/h i 160 tętna :D fajna zabawa, nie ma co :)
o, i owady też lubię. Takie Huskacze na przykład... ;)

Jeszcze taki nie do końca dopracowany, nie podrasowany...
później wrzucę jeszcze fotki całej rewolucji... składania... <3